niedziela, 13 października 2013

Czerwona jak krew

,,Pewien królewicz podczas śniadania zranił się w palec przy krojeniu twarogu. Kropla krwi spadła na ser. Królewicz powiedział do swojej matki:
- Chciałbym, żeby moja żona była biała jak mleko i czerwona jak krew.
- Synku, kto jest biały, nie jest czerwony, a kto jest czerwony, nie jest biały. Ale szukaj takiej żony, może znajdziesz.''
 Italo Calvino, Baśnie włoskie: Miłość trzech granatów


 Nawet codziennie patrzenie w czerwień - drapieżną, niebezpieczną, ciepłą, ponętną - musiałoby w końcu zmęczyć. Jednorodność... Czy tego szuka się na ,,wieki wieków amen''? Czy w ogóle możliwe jest bycie jednolitym barwą? 
Bądź przy mnie, pograjmy w kolory. Kiedy wypowiem Twój, wygrywasz. 



A zwiewna żółć Twojego uśmiechu przypomina mi liście tańczące za oknem... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz